sobota, 10 sierpnia 2013

10.08.2013

Moje zejście z koloru się nieco przesunęło, bo miałam wątpliwości, aczkolwiek jutro już jest ostateczny termin. Nie rozjaśniam jednak całych włosów. Postawiłam zejść z koloru dużą ilością pasemek. Prawie 3/4 włosów. Ta metoda również mnie do końca nie przekonuje, ponieważ nigdy nie byłam zwolenniczką pasemek, jednak dla kondycji włosów stwierdziłam, że się poświęcę. Doprowadzenie włosów po całkowitym rozjaśnianiu jest bardzo długim etapem i na pewno bez ścięcia by się nie obyło.
Wszystko co będzie mi niezbędne przy tym zabiegu już zakupiłam w Hurtownii. Bez profesjonalnych kosmetyków się nie obejdzie. Rozjaśniacz i woda, które będę jutro używała zamieszczam poniżej.
Jutro zamieszczę zdjęcia po wykonanym zabiegu.



Nowoczesne fryzjerstwo. Niezbędna książka, którą aktualnie się edukuję. Zawiera dużo przydatnych informacji. Kilka wybranych przeze mnie w kolejnych postach będę zamieszczała na blogu. Może Wam sie również przydadzą te informacje.





Czy któraś z Was poddała się już takiemu zabiegowi? Co sądzicie na temat rozjaśniania włosów? 
Pozdrawiam.

9 komentarzy:

  1. Co prawda nie rozjaśniałam nigdy włosów ale ponoć trochę je to niszczy :/ Fajny blog i ciekawe notki :) Pozdrawiam ♥
    http://life-is-brutal-sweetie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozjaśniałam kiedyś włosy i nigdy więcej tego nie zrobię. To była jakaś pomyłka. Miałam potem zniszczone i spłaszczone wlosy. Okropieństwo.

    http://littlerosewood.blogspot.com/
    http://parva-problema.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja rozjasnialam, ale to strasznie niszczy wlosy. -.- i teraz żałuje, ale jesli dbasz o wlosy itd to możesz rozjasnic, tylko dodaj potem zdjecie jak to wyszlo :D // fajny blog ;3

    http://paulla69.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też już kiedyś rozjaśniałam po całości, ale jeszcze wtedy nie byłam doświadczona w tym temacie i jak zobaczyłam żółtko na włosach to od razu położyłam farbę, ale jakiegoś wielkiego uszczerbku na włosach nie widziałam. Teraz jednak mam większą obawę, bo są skatowane przez prostownicę i nie wiadomo co się z nimi stanie.
      Będę schodziła dużą ilością pasemek. Jutro pokażę efekty.

      Usuń
  4. ja jeszcze nie rozjaśniałam, ale moja koleżanka się na to skusiła i strasznie jej to zniszczyło włosy... choć może to zależy od włókna włosa i jeśli będziesz o nie dbała to nie poczujesz żadnej różnicy ;)

    zapraszam do mnie, trwa u mnie konkurs ;)
    http://anuula.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. żeby rozjaśnic trzeba dbac o wlosy bo to strasznie niszczy. Pokaż potem efekt jestem ciekawa efektu :)

    zapraszam do mnie na chmury-na-niebie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiney? Ja też <3

    ZA KAŻDĄ OBSERWACJĘ SIĘ ODWDZIĘCZAM
    http://moda-ma-zasady.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja kuzynka rozjaśniła sobie całe włosy i teraz ma bardzo zniszczone. :D

    carolina--victoria.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. lepiej Ci było w ciemnych :) takie jest moje osobiste zdanie ale chyba dlatego ze sama mam taki kolor:p Pozdrawiam :)http://because-i-like-dots.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń